Lawyer - Christopher Kerosky
 Strona główna | Prześlij szczegóły swojej sprawy English | Portugues | Polski | Espanol| Русский 
Nowe rozwiazania prawne


Konsekwencje wyborow prezydenckich dla Emigrantow w USA

by Christopher A. Kerosky, Esq.
tłum. Magdalena Zimka

Zdecydowane zwyciestwo partii demokratycznej w Senacie oraz Baracka Obamy w listopadowych wyborach prezydenckich moze oznaczac dobre wiesci dla emigracji w Stanach Zjednoczonych. Niestety, emigranci beda zmuszeni poczekac na konkretne reformy, gdyz nie stanowia one priorytetu dla rzadu nowego prezydenta.

Prezydent Barack Obama stanowczo popieral reforme emigracyja podczas swojej kampani prezydenckiej. Na stronie www.change.gov. Obama deklaruje swoje poparcie dla systemu, ktory pozwoli nielegalnie przebywajacym w USA emigrantom na nauke jezyka angielskiego, placenie podatkow oraz mozliwosc uzyskania obywatelstwa. Jednoczesnie nalezy pamietac, ze podstawowym celem polityki emigracyjnej nowego prezydenta jest stworzenie dobrze strzezonych granic USA uniemozliwiajacych nielegalne ich przekroczenie. Wybor stanowczej w sprawie obrony granic bylej gubernator stanu Arizona -Janet Napolitano na dyrektora Departamentu Bezpieczenstwa Narodowego [ Department of Homeland Security] jest pierwszym krokiem Obamy w realizacji swoich postanowien w tej sprawie.

Jezeli Prezydent Barack Obama postanowi dokonac reformy emigracyjnej, moze liczyc na znaczne poparcie Kongresu. Partia demokratyczna zyskala bowiem siedem nowych miejsc w Senacie, co daje jej przewage nad republikanami 58 do 40. W sejmie natomiast demokraci uzyskali 255 do 175 wiekszosci glosow.

W 2007 roku, ustawa immigracyjna McKein-Kennedy nie zostala nawet poddana do glosowania w Senacie z powodu braku 60-ciu glosow - niezbednej ilosci do osiagniecia niekwestionowanej przewagi. Reasumujac, demokratyczne tendencje do wspierania reformy emigracyjnej spotykaja sie przewaznie z opozycja republikanow.

W styczniu 2009 roku, w nowowybranym, zaprzysiezonym Kongresie moze bedzie mozna liczyc na poparcie reformy emigracyjnej, jednak wszystko zalezy od wielu czynnikow, takich jak: czas, proponowane zmiany, poparcie publiczne czy dzialanie opozycji.

Niewatpliwie obecny kryzys ekonomiczny jest niekorzystny dla liczacych na zmiany nielegalnie przebywajacych w USA emigrantow. Rzad Obamy, w nadchodzacym roku za priorytet stawia sobie przede wszystkim stymulacje amerykanskiej gospodarki, reforme zdrowia, reforme podatkowa oraz zakonczenie wojny w Iraku. Podczas ostatniego wywiadu dla CNN, Prezydent Barck Obama wymienil rozwiazanie problemu emigracyjnego jako "kolejny po" wyzej przeze mnie wymienionych planow na najblizszy rok.

Bezposrednio po wyborach prezydenckich, Obama podczas rozmow z Senatorem Johnem McCainem dokladnie przedyskutowal reforme emigracyjna, ktora moze stac sie wspolnym do realizacji w przyszlosci celem obydwu partii w najblizszych 2-3 latach.

Faktem jest jednak, ze Stany Zjednoczone znalazly sie w trudnej sytuacji ekonomicznej, a co za tym idzie skupienie uwagi wylacznie na problemie emigracji moze stac sie politycznie niewlasciwe.

Dlatego tez uwazam ze, reforma emigracyjna zostanie pominieta w legislacyjnych planach nowego rzadu na rok 2009. Potencjalne zmiany i nowelizacje przewiduje niestety dopiero najwczesniej w 2010 roku.